Berghain znów otwarty (ale nie do końca)

Każda kultura ma swoje ikony, które są jednoznacznie kojarzone z danym ruchem. Jeśli myślimy o wybitnych bokserach, to Muhammad Ali jest jednym z symboli, a gdy szukamy kogoś kto był bardzo, złą osobą to jeden austriacki akwarelista ze śmiesznym wąsem od razu pojawia się w myślach. A gdy zaczynamy myśleć o techno, to szybko trafiamy do Berlina, i do Berghaim.

Niestety, rok 2020 i pandemia COVID-19 pokrzyżował plany nam wszystkim. Pozamykane kluby, odwołane festiwale. Właściciele i promotorzy liczą straty. Wprawdzie niedawno wrzucaliśmy info o tym władze wspierają kluby w Berlinie, i te otrzymają pomoc.


Rok 2020

 

Co nie zmienia faktu, że MY - klienci, tęsknimy za imprezami. I tutaj właściciele legendarnego klubu wychodzą naprzeciw. Ze względu na obostrzenia o normalnej imprezie póki co mowy być nie może, ale nawet w takiej formie to spora atrakcja dla wygłodniałych miłośników imprez.

W skrócie, w klubie może być tylko 50 osób. Tańcy raczej nie będzie, ale będzie dźwiękowa wystawa. Można przyjść posłuchać ambientów, posiedzieć w ciekawej przestrzeni. Ważny plus, brak selekcji, więc  jeśli ktoś myślał że "nigdy się nie uda wejść do środka” to teraz może mieć okazję. ;)

 

Źródła:
https://news.yahoo.com/no-dancing-just-listening-berlin-club-berghain-reopens-020404269.html

Visitors to the former power plant listen to the eery sound installation after Berlin's Berghain club re-opened its doors (AFP Photo/STEFANIE LOOS)
Kategoria